Prowadzenie samochodu – czy to faktycznie takie proste? Przyznaj - do której z 2 grup kierowców Ty się zaliczasz?

Dziś niemalże wszyscy poruszamy się samochodem. Przeważnie tuż po 18-tych urodzinach zapisujemy się na zajęcia prawa jazdy. Ambitnie uczymy się przepisów, znaków, dowiadujemy, jak działa samochód, poznajemy dziwaczne powiązane z tym zagadnienia rodzaju „chłodziwo”, a następnie stresujemy się przed kolejnymi podejściami do egzaminu.

Nic dziwnego – dziś bez auta trudno się przemieszczać. Mają tego świadomość zwłaszcza osoby, które nie > przejdź do strony www.emmi.pl/ - kliknij zamieszkują centrum większego miasta, lecz na przedmieściach, gdzie komunikacja miejska nie dociera lub dociera niebywale rzadko. A przecież do pracy czy szkoły chodzimy w różnych porach, co czasem, jeśli nie posiadamy auta, może być naprawdę dokuczliwe.Istnieją naturalnie kierowcy z pasją, którzy za kółkiem czują się jak ryba w wodzie. Ich samochód jest dla nich nie (zalecamy tą stronę) tylko metodą transportu, lecz także przedmiotem, do którego czują silne przywiązanie.



Troszczą się o niego, dbają, a to, co umieszczone jest pod maską, nie ma dla nich żadnych tajemnic. Znakomicie się orientują, jak funkcjonuje silnik oraz czym jest chłodziwo. Posiadają w garażu własny miniwarsztat, w jakim spędzają wszystkie wolne chwile, nieustannie w swoim aucie coś poprawiając i doskonaląc. Potrafią sami nareperować sporo rzeczy, mechanik nie jest dla nich konieczny.

chlodziwo w kanistrze
A kiedy właśnie im się nudzi, dają rady rodzinie oraz znajomym, po przyjacielsku usuwają niewielkie usterki w ich autach. Ich samochód jest czymś, z czego są dumni, tak zwane oczko w głowie.

Jest jednakże jeszcze druga grupa kierowców – tacy, którzy ani do kierowania, ani do samochodów nie czują szczególnego zamiłowania. Do robienia prawa jazdy zmusiła ich sytuacja życiowa. Za kierownicą nie czują się zbyt komfortowo, prowadzą zbyt ostrożnie czy są zdekoncentrowani, niekiedy co złośliwsi mówią na nich „zawalidrogi”. Jeżeli zajrzą pod maskę, czują się przerażeni. Nie mają pojęcia, co to jest chłodziwo i, gdy mają być szczerzy, właściwie ich to nie interesuje. Z każdą, najdrobniejszą nawet awarią, od razu pędzą do mechanika, nie próbują nawet sami nic reperować, bo jeszcze coś zepsują. Motoryzacja zdecydowanie nie jest ich powołaniem.
Tags: